tablica informacyjna

- Zapraszamy do zapisów! -
- Szablon zawdzięczamy cudownej Emergency z PG! Bardzo dziękujemy!-


niedziela, 11 września 2016

Czym jest miłość? Nie wiem, dla mnie chyba nie istnieje.


△ Hayata Kazue 

△ 20 lat △ 13 września △ 170 cm △ Od tygodnia w Seulu  Japonia △ Tokio △ Raperka △ Ma chłopaka z którym, jest tylko dla sławy  Często słucha muzyki △ Rodzice zginęli w wypadku samochodowym △ 

Charakter △ Ciekawostki △ Historia △ 

△ △ △ △ △ △ △ △ △ △ △ △ △ △ △ △ △ △ △ △ △ △ △ 


[ Heyoo! A więc wróciłam na bloga! ^^

Mam cichą nadzieję, że Mi się podoba, no i chcę z góry przeprosić 
za błędy, mam nadzieję że uwzględniłam
wszystkie najważniejsze informacje
  i chcę powiadomić, że karta 
zostanie rozbudowana. Pojawi się więcej 
zakładek i informacji :DD ] 

GG - 56862616

11 komentarzy :

  1. [ Hej hej! Witamy z powrotem, mam nadzieję, że będziesz się u nas dobrze bawić :3 Hyunka, śliczny pyszczek :D No w razie chęci zapraszam do siebie, bo wena powoli mi wraca :D ]

    JK & JM

    OdpowiedzUsuń
  2. [Ayoo! Dobrze, że wróciłaś!
    Musisz mi tylko powiedzieć, czy ona jest w Korei gwiazdą/idolką, czy coś w tym stylu, bo muszę w regulaminie zaznaczyć, że limit na takie postacie się wyczerpuje xd
    A tak poza tym, to dawaj do mnie, skrobniemy coś razem :)]

    D A E » SHIN » DA REUM

    OdpowiedzUsuń
  3. [ Hee no ja chętnie :D Może coś z tą jego sesją? W sensie ona tu by promowała coś w jakimś magazynie, ale potrzebny by był facet i wzięliby Jungkooka? ]

    JK

    OdpowiedzUsuń
  4. [ Będę kochać ♥ Dzisiaj jestem pochłonięta nauką o silniku ;; Wybacz :ccc xDD ]

    JK

    OdpowiedzUsuń
  5. Już od dawna wiedziałem, że wytwórnia zamierza mnie wysłać na sesje zdjęciową, by w ten sposób zainteresować publikę naszym zespołem, któremu coraz mniej miesięcy do debiutu. Cieszyłem się ogromnie, choć zdziwiłem się, że to właśnie mnie wybrano, ale jak się okazało, niektórzy mnie kojarzyli przez moje filmiki, które wrzucałem do sieci. Nawet moja przyjaciółka podesłała mi stronę z moim fanpage'm, co naprawdę mnie rozbawiło, ucieszyło i zdziwiło jednocześnie. No bo... ja jeszcze nie zadebiutowałem! nie byłem sławny, jedyne mój profil jest widoczny na stronie mojej wytwórni.
    Byłem zdenerwowany, bo modelem byłem raczej kiepskim. Więc w drodze słuchałem porad managera, ale i tak wiedziałem, że wszyscy będą mnie przeklinać dzisiaj za to ile popsułem ujęć. A jeszcze miałem pozować z kimś doświadczonym no cudnie.
    Po ubraniu się i umalowaniu, poszedłem do głównego studia. Pełno ludzi, a ja nawet nie wiedziałem, co robić, więc rozglądałem się zagubiony dookoła, nerwowo przygryzając wargę. W końcu usiadłem na jakiejś ławeczce, przygryzając paznokieć ze zdenerwowania.

    JK

    OdpowiedzUsuń
  6. [Cześć :) Uwielbiam Hyuna i bardzo chciałabym jakiś wątek, ale nie wiem jak nasze dwie postacie mogłyby się zapoznać :(]
    SunJun

    OdpowiedzUsuń
  7. [Sry sry tak bardzo ;;]

    Dzisiaj gościem specjalnym miała być Hayata Kazue, piosenkarka z Japonii, która jakiś czas temu zadebiutowała też w korei. Zaledwie wczoraj dowiedziałem się o niej na prawdę wielu ciekawych rzeczy. Staffik przygotował ciekawe zajęcia dla pani Kazue i miałem tylko nadzieję, że dobrze poprowadzę ten program.
    Dziewczyna miała pojawić się w studiu w ciągu około pół godziny. Czas płynął szybko i przyjemnie. Czytałem w kółko przygotowany dla mnie plan, zostałem pomalowany przez wspaniałą Haneul (ona niestety tak o mnie nie myśli, eh...), ubrany pięknie przez moją kochaną przyjaciółkę Hyoyeon i w końcu pojawiła się w studiu Hayata. Podszedłem do dziewczyny z uśmiechem i przywitałem się grzecznie, chyląc się ku niej lekko.
    - Witaj, Hayata-shi. Miło mi cię poznać, bardzo się cieszę, że zechciałaś wystąpić w naszym programie. - mówiłem wesoło, mimo ciągłego poczucia, że jestem obserwowany przez niektórych ludzi ze staff'u. Są tu osoby, które uwielbiają mnie obgadywać. Niestety nie jestem pewny, co do konkretnych jednostek, więc nie mogę tego nigdzie zgłosić. I wciąż uprzykrzają mi życie. Zastanawiam się tylko, jaki mają w tym cel.

    D A E

    OdpowiedzUsuń
  8. Spotkałem się z przesłodkim uśmiechem ze strony Japonki, a zaraz po tym zostałem spoliczkowany jej grzecznym z pozoru pytaniem. Zamrugałem szybciej i zaśmiałem się, zaskoczony jej słowami.
    - Przepraszam, to faktycznie nieuprzejme z mojej strony... - przyznałem, tak troszkę zawstydzony. - Jung Daehyun, prowadzący programu. Wybacz, przywyknąłem, że większość ludzi mnie już zna. - wyjaśniłem z przepraszającym uśmiechem.
    Ale tu nawet nie o to chodzi... Rozumiem, że dziewczyna ma pewnie dużo na głowie plus ewentualne kłopoty z językiem, ale... jak może nie wiedzieć, do jakiego programu idzie się udzielać? Oglądają nas tysiące. To wbrew pozorom bardzo rozpoznawalne Show, szczególnie wśród nastolatków, czyli jej potencjalnych fanów. Sama wygląda na kilkanaście lat. Nie rozumiem. Jej menager nie opowiedział niczego na ten temat? Bo skoro nie wie nawet, kim jest prowadzący, to... co mam myśleć?
    - Znasz... ten program? - zapytałem niepewnie, mając w duchu niewielką nadzieję, że tylko mi się wydaje taka nieodpowiedzialna i wszystko sobie ubzdurałem.
    Co prawda, jeśli nie słyszała o tym, to nic się wielkiego nie stanie, ale łatwiej by było gdyby jedbak wiedziała, co i jak.

    D A E

    OdpowiedzUsuń
  9. Uff...
    Kamień z serca! Myślałem, że będę musiał wszystko tłumaczyć i wyjaśniać, a tego zdecydowanie nie powinienem robić. Zwłaszcza, że do emisji na żywo pozostało zaledwie kilkanaście minut.
    Uśmiechnąłem się do dziewczyny i pokiwałem głową.
    - Mam nadzieję, że będziemy się razem świetnie bawić, tworząc ten odcinek. - powiedziałem grzecznie. - Opowiem ci teraz, jak będzie wyglądał. - dodałem, prowadząc dziewczynę na kanapę, która stała w strefie obejmowanej zasięgiem kamery. Usiadłem zaraz obok niej i opowiadałem wszystko po kolei, by żadna nieprzyjemna niespodzianka jej nie zaskoczyła na wizji.
    - Czyli będziemy rozmawiali o twoim przybyciu do Korei, potem opowiesz krótko o swoim najnowszym albumie, koncepcie, inspiracji, tego typu rzeczy. Nie musisz się o nic martwić, ja będę naprowadzał cię na odpowiedni tor. - plan zawsze jest taki sam. Tylko zabawy i zadania się zmieniają, ale o nich już też wiem. Wszystko opracowaliśmy wczoraj. - Następnie czas na rozmowy z fanami przez skype i poczytamy komentarze na twitterze. Będzie krótka przerwa... i najfajniejsze, czyli zabawy i zadania! - klasnąłem w ręce, ucieszony. - Twraz ci nie powiem, co takiego będziesz musiała robić, ale spokojnie... podołasz temu na sto procent! - uśmiechnąłem się szeroko.

    D A E

    OdpowiedzUsuń
  10. Stresowałem się ogromnie, a gdy tak siedziałem i patrzyłem na to wszystko, co dzieje się dookoła, stres bardziej mnie zżerał. Doskonale pamiętałem jak na zajęciach w UA musieliśmy zaliczyć jedną sesję, co dla mnie było tragiczne. Oczywiście nie oceniano tych, co uczęszczali na inne fakultety, a przynajmniej jakoś inaczej to wszystko wyglądało. Jednak zawsze miałem problem by ładnie zapozować.
    Widząc zbliżającą się do mnie dziewczynę, uśmiechnąłem się do niej delikatnie. Poznałem, że to z nią będę pracować, więc wstałem i się ukłoniłem.
    - T-tak - opowiedziałem na jej pytanie, zagryzając wargę. - Park Jungkook - przestawiłem się, a potem usiadłem na ławkę, patrząc się po wszystkim. - Nie mam pojęcia, co ja tu roooobię - jęknąłem cicho pod nosem, nerwowo klepiąc się po kolanach.

    JK

    OdpowiedzUsuń
  11. [Mogłyby na siebie wpaść w korytarzu i rozsypać prace na zaliczenie Sun. Albo Kaze mogłaby być w szkole na sesji zdjęciowej, promującej uczelnie, a ponieważ SunJun ma bogatych rodziców i jest wzorową uczennicą mogliby je razem sparować do zdjęć. Co myślisz?]
    Seol SunJun

    OdpowiedzUsuń